Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
piglatin
 
... i biały kruk liryki, ave!

Pokochaj mnie
A w sobotę ja dam ci popatrzeć
Pokochaj mnie
A w niedzielę ja dam ci go dotknąć

 

piglatin
 
Na fejzbuku pojawiła się opiewająca tak zwany kryzys tak zwanej męskości grupa 'Nice guys are ugly, hot guys are jerks and hot nice guys are gay'. Oczywiście dołączyłam, nawet już nie w ramach dawania upustu swojej pogłębiającej się na tym tle z dnia na dzień frustracji, ale dla podsumowania bezowocnych poszukiwań, oczekiwań i serii rozczarowań, celem ostatecznego rozstania się z resztkami płonnych w tej materii nadziei.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

piglatin
 
Czytamy w książce dla dzieci:

- Puchatku - rzekł Krzyś poważnie - jeżeli ja... jeśli ja już nie będę... - tu urwał i zaczął znowu - ty rozumiesz, prawda?
- Co rozumiem?
- Ach, nic! - zaśmiał się Krzyś i zerwał się na nogi. - Chodźmy!
- Dokąd? - spytał Puchatek.
- Wszystko jedno dokąd - rzekł Krzyś.

Wszystko jedno dokąd: słowa te znaczą, że możemy jedynie stać w szeroko otwartym oknie albo wywalonych drzwiach. Cóż bowiem trzeba zrozumieć? "Ach, nic!". A jeżeli w oknie, to być może po to, by skoczyć - i jeśli tylko będziemy bez nadziei na interwencję anioła, który mógłby udzielić nam gościny w przestrzeni lotu, to znajdziemy się w dobrych rękach. jeżeli zaś w drzwiach, to być może po to, by gdzieś pójść - i jeśli tylko trasa nie będzie nam znana, odnajdziemy się na dobrej drodze. Ta dobra droga prowadzi wszystko jedno dokąd i jest bez drogowskazów, a więc nie zna potrzeb. Będąc a-potrzebą wartości, sztuka musi być doskonale amoralna, aby nie ulec potrzebie wartości.

[A. Sosnowski, Najryzykowniej, Wrocław 2007, s. 226]
 

piglatin
 
Ogłosiłam konkurs na Współlokatora Moich Marzeń: pierwsze owoce samorodnych inicjatyw podejmowanych w duchu szczerego współzawodnictwa już są - Kandydat Numer Jeden przysłał mi dzisiaj piękną fotkę wrzuty z nadwiślańskiego muru głoszącą, że Jezus to Pany, Szatan to Żydy, a skoro Jezus był Żydem, zatem Jezus to Szatan.
Poza tym można mi kupić torebkę od Vivien Westwood, upiec ciasto, wydziergać kilim z Guevarą ruchającym żabę albo w inny oryginalny sposób przekonać o swojej współlokatorskiej bezkonkurencyjności.

Ave!
  • awatar Człowiek Warga: Dobre;-)
  • awatar VN: fajny ten napis, mieszkałam nieopodal niego i mijałam czasem :)
  • awatar panmuchomor: Jako oddany post-katolik, w pełni zgadzam się z treścią napisu. I skromnie dodaję: było...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

piglatin
 
Minimalna temperatura zanotowana w Polsce -  11.01.1940 r.: - 41,0°C.
Pierdolę, nie wychodzę!
Tak będę leżeć:
  • awatar joe: -i jak taki plaszczek sie nazywa?
  • awatar piglatin: dobre pytanie. ciekawe, co się stanie, jak wpiszę w google 'flat animal'.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

piglatin
 
Kilkanaście wersji utworu NIN znane jest naszym drogim słuchaczom, milionom słuchaczy NIN, chociaż duża część populacji żywi przekonanie, że jest to piosenka Casha. Oczywiście nie jest, chociaż wykonał ją przejmująco na resztce astmatycznie agonicznego oddechu, który wkrótce potem na wieki postradał. Oryginał z Downward Spiral, w jednym z najlepszych wykonań Trenta i z niesamowitym video w tle:


Kolejne, niemal równie mocno kopiące po jajnikach wykonanie:


Masakrująca absolutnie wszystkie organy wewnętrzne wersja z Bowiem:


Wersja dla młodzieży koczującej na ławkach osiedlowych całego świata:


Stary człowiek i może:


i nasza ukochana maskotka:
  • awatar gość: i tak kermit wymiata :P
  • awatar piglatin: Tak, video z Kermitem wykonującym 'Hurt' raz na zawsze rozstrzygnęło spór o wyższość oryginału nad coverami.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

piglatin
 
Jestem fanką wybiórczych zjawisk z dziedziny hip-hopu, a już szczególnie polskiej odmiany dres-gangsta-osiedlowej. WWO nienawidziłam zawsze szczerze jak psów i nawet kolaboracja Franka Kimono przy jajecznej piosence 'W aucie' nie była w stanie złagodzić tej niechęci. A tu proszę, członek WWO i Zip Składu, którego kiepskie produkcje serwowałam sobie namiętnie w podstawiaku, złożył projekt o wdzięcznej nazwie Monopol, która wypuściła niedawno debiutancki krążek 'Product of Poland', promowany singlem 'Zodiak' i zakochałam się z miejsca. Taka ilość dystansu i autoironii w świetnej taneczno-klubowej oprawie to arcyrzadkość na polskiej, nie tylko hip-hopowej, nadętej mainstreamowej scence muzycznej. Słucham Monopol jak jadę samochodem, a jak ;)

  • awatar sexylook: Ta piosenka wymiata ! Bez kitu ! Polecam też: Monopol - miłość jednego semestru.
  • awatar panmuchomor: Czemu te chuje w radiostacjach nie puszczają takiego popu?
  • awatar piglatin: prawda? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›